Sesja rodzinna na wsi
Sesja rodzinna na wsi? Z czym mi się kojarzy? Ze zwierzętami, drewnianą stodołą, polnymi kwiatami, bliskością, świeżymi warzywami, spokojem… Próbowałam na naszym planie zawrzeć to wszystko. Nieskromnie powiem, że udało mi się! Przygotowując plan w ostatniej chwili przypomniałam sobie o pomidorach, które rosną w naszym ogródku. Szybki rzut do koszyka i znalazły się na sesji. I wiecie, co się okazało? Karolek uwielbia własnie pomidory i nic dziwnego, że zajadał się nimi na naszej sesji!

Z Madzią spotkałam się kilka miesięcy temu na urodzinach mojej ukochanej Juleczki. (Musicie wiedzieć, że Juleczka to moja pierwsza modelka i jeszcze pewnie nie raz zobaczycie ją na moich zdjęciach.) Od razu zapałałam do niej sympatią i do jej uroczego synka Karolka. Karolek to chłopak jak malowanie, a gdy Madzia skontaktowała się ze mną zainteresowana sesją rodzinną, to już wiedziałam jaką scenerię chciałabym dla nich stworzyć.

Końcówka września, pochmurny dzień, brak prześwitów słońca – z tym musiałam się zmierzyć. Szkoda, że tych słonecznych dni w roku jest tak niewiele, choć do tej pory zawsze udawało mi się trafić na te pełne promieni i ciepła (dzięki The Weather Channel!). Postanowiłam, że sama dodam radości i koloru! Gdy tylko dzień wcześniej zobaczyłam jaka pogoda nam się szykuje, pobiegłam do sklepu po kolorowe bibuły. Wystarczyła godzina, abym zamieniła je, w przepiękne pompony do pierwszej stylizacji.

Zawsze staram się, aby każda sesja rodzinna na wsi była niepowtarzalna. Abyście naszą wieś wspominali szczególnie ciepło. Czasami pomysły wpadają mi od razu do głowy, a czasem długo zastanawiam się, co będzie najlepiej pasować do urody modela/modelki. Muszę przyznać, że najwięcej radości sprawiają mi właśnie te przygotowywania, czuję się wtedy podekscytowana i zaciekawiona jaką reakcję w Was wywołają. Wierzę w to, że im więcej pracy wkładam moje plany zdjęciowe, tym szybciej mamy cały materiał. I sesje do których przygotowywałam się najdłużej zawsze są tymi moimi ulubionymi.

Add your thoughts

There are no comments, add yours