Jesień i spacer z druidem
Jesień jak każda pora roku ma w mojej głowie przypisaną barwę. Można to też zauważyć na zdjęciach, dokładnie te odcienie przeważają. Nie ma chyba innego koloru, który tak bardzo przywodzi na myśl jesienne popołudnia jak ciepłe odcienie złota.

Końcem września zabrałam moją elegancką córeczkę na jesienny spacer do pobliskiego lasu. Musicie wiedzieć, że Marysia jest ogromną miłośniczka sukienek (po mamusi) i jest to element garderoby, który wybiera najczęściej. Nie ukrywam, że czasem te jej sukienki po prostu nie pasują do sytuacji, ale daje jej w tej kwestii wolna rękę. Te najdziwniejsze stylizacje często pokazuję na naszym instagramowym storeis. Na przykład Emu, strój kąpielowy i mój przeciwsłoneczny kapelusz nie jest odpowiednim strojem na jesień. Myślę, że Marysia wkrótce sama się przekona, iż niektóre rozwiązania nie sprawdzają się do danej lokalizacji (powłóczysta sukienka księżniczki i spacer z psem).

Tak sobie spacerowaliśmy popołudniem razem z naszym zwierzyńcem, którego nie mogło zabraknąć. Marysia dzielnie rzucała patyki swojej ulubienicy Heldze, po pewnym czasie znudzona tą czynnością postanowiła wykorzystać patyk aby wspomóc się w marszu. I tak powstało właśnie to zdjęcie, moja modelka wygląda tutaj na prawdę tajemniczo.

A na reszcie zdjęć? No cóż. To jest mój Skarb radosny i beztroski, czasem poważny i skupiony. Wymarzona modelka o stu twarzach i tysiącu emocji. Jesień, złoty zachód słońca i moje Szczęście.

Add your thoughts

There are no comments, add yours