Category: Sesja w domu

Wiosenna sesja noworodkowa
Na początku maja odbyła się sesja noworodkowa w wiosennym klimacie. Gdy odezwała się do mnie Lucyna, która dotarła do mnie z polecenia Madzi, byłam zaskoczona jej podejściem do tematu. Przyznam, że jeszcze nie trafiła mi się tak zdecydowana i rzeczowa klientka. Kilkanaście minut rozmowy i już byłam zaproszona w okolice Wieliczki na sesję. Nawet nie spodziewałam się, że pogoda będzie aż taka cudowna. Dzięki temu, że mam „wolne” niedziele udało mi się wcisnąć tę wspaniałą rodzinę i zrobić zdjęcia jeszcze przed upływem dwóch tygodni życia maluszka.

Sesja noworodkowa w domu klienta to niezwykle wygodne rozwiązanie. Nie trzeba zabierać ze sobą całego ekwipunku potrzebnego dla maluszka, bo wszystko mamy pod ręką. Jako doświadczony fotograf i mama jestem w stanie postawić się na miejscu tych świeżo upieczonych. Czasem na prawdę ciężko się zorganizować, zwłaszcza w tak ważnym (dla mnie) okresie pierwszych dwóch tygodni.

W majowy weekend pogoda nam dopisała, gdy wsiadałam do samochodu niebo było zachmurzone, ale już na miejscu świeciło piękne słońce. Na początku przedyskutowaliśmy przebieg sesji i rozkład dnia starszej siostrzyczki. Pozwoliło nam to zadecydować o tym, aby na te pierwsze ujęcia – rodzinne wyjść na zewnątrz. Następnie wróciliśmy do domu na dalszą część sesji oraz, w przypadku Kai, na drzemkę.

Read more
Sesja noworodkowa Wieliczka – Emilka śpiąca królewna
Kilka tygodni temu odbyła się w moim gwiezdnym studio sesja noworodkowa, była bardzo wyjątkowa. Wiecie, co w tym jest tak niesamowitego? Przed Bożym Narodzeniem odbyły się tego samego dnia, dwie sesje ciążowe Ani i Mariusza oraz Magdy i Wojtka. I obie mamy urodziły swoje dzieciaczki 19 stycznia 2018!

Sesja noworodkowa, to nie wątpliwie najbardziej czasochłonna forma fotografii. Wymaga ponad wszystko cierpliwości i wewnętrznego spokoju, ponieważ niemowlęta są jak barometry. Wyczuwają wszelkie emocje. Zniecierpliwienie, zdenerwowanie, czy pospiech nie powinny nam towarzyszyć. O tym jak przygotować się do sesji i co powinniście wiedzieć przed nią możecie przeczytać tutaj.

Read more
Lilianna
Lilianna. Gdy usłyszałam to imię po raz pierwszy, bardzo mi się spodobało. Delikatne, dziewczęce, a w dodatku idealnie pasuje do jego właścicielki. Z Lilianną spotkałyśmy się dopiero kilka tygodni po porodzie, ale nie dziwię się mamusi. Czasami ta miłość nas tak ogłusza, że zapominamy o całym świecie (z fotografem włącznie;)).

Na szczęście, gdy pierwsza ogłuszająca faza miłości przeszła w kolejną, zauroczeni rodzice chwycili za telefon i zaprosili Tysiąc Gwiazd do siebie. Bez pośpiechu rozkładałam cały swój sprzęt. W międzyczasie uzgadniam z rodzicami ich wizję, przeglądam przepiękne ciuszki, które przygotowała mama. Nagrzewałam  też pomieszczenie, aby Lilianna mogła komfortowo ze mną współpracować.

Nie wiem, chyba ktoś nade mną czuwa, bo cały czas trafiam na maluszki „łatwe we współpracy”. Lilianna jest wymarzoną modelką – zrelaksowana, rozluźniona i roześmiana.

Read more